FOTOGALERIA 2017

ZIMOWA OBRZYCA 2017

Zimowe dni, z temperaturą na lekkim plusie (ale jeszcze nie odwilż)to czas, który zachęca do spaceru lub innej formy aktywności fizycznej. Szczególnie, kiedy niebo pełne słońca i brak wiatru. Jednak na spacer tylko za miastem. W naszym miasteczku, podobnie jak w większości polskich miast i wsi dłuższy spacer po mieście z uwagi na ciągle dymiące kominy, jest mało komfortowy. Na wodzie i w lesie można oddychać pełna piersią i zachwycać się zimowym pejzażem. Najlepiej widać go z wysokości burty kajaka. W tej części polski, w której mieszkamy, śniegu nigdy za dużo. Łapiemy więc okazję, kiedy trochę go napada i płyniemy. W okolicy wszystkie jeziora zamarzły więc ptaki przeniosły się nad Obrzycę. Było ich tu cale mnóstwo – łabędzie, kormorany, czaple i kaczki. Zimą na wodzie w bezwietrzny dzień jest niezwykła cisza a widok rzeki w zimowej szacie zachwyca.Warto to sprawdzić

 

Wycieczka rowerowa po Wałbrzychu i okolicach

1- 2 kwiecień 2017

Wałbrzych to dziś jeden z najważniejszych i najpiękniejszych ośrodków do uprawiania aktywnej turystyki województwa dolnośląskiego. Miasto jest malowniczo położone jest w Sudetach Środkowych, w niewielkiej Kotlinie Wałbrzyskiej oraz na otaczających ją Górach Wałbrzyskich. Najwyższy punkt Wałbrzycha znajduje się na Borowej (853 m n.p.m.)

Miasto założono w 1305 roku, od XIX wieku w Wałbrzychu rozwijał się przemysł, głównie górnictwo, ale obecnie to turystyka staje się najważniejsza. Jest to świetne miejsce wypadowe w Sudety.

Spośród wielu zabytków Wałbrzycha na szczególną uwagę zasługuje słynny zamek Książ będący jednym z najefektowniejszych elementów Szlaku Zamków Piastowskich. Piękny jest również wałbrzyski Rynek z fontanną. Ponadto miasto może poszczycić się ciekawymi parkami, m.in. Książańskim Parkiem Krajobrazowym czy Parkiem Sobieskiego. Warto też wybrać się do palmiarni w Lubiechowie. Turystów przyciąga również Muzeum Porcelany.

Najnowszą i zarazem najnowocześniejszą atrakcją Wałbrzycha jest Stara Kopalnia. To Centrum Nauki i Sztuki – ciekawe muzeum, które powstało na terenie dawnej Kopalni Thorez (Julia). W dwudniowej wycieczce do Wałbrzycha dojechaliśmy na rowerowych kołach do największych atrakcji Wałbrzych i okolic. Podziwialiśmy w ostrym wiosennym słońcu Zamek Książ a także piliśmy kawę i wodę zdrojową w uzdrowisku Szczawno Zdrój. Oczywiście, żelaznym punktem na mapie turystycznej każdego turysty docierającego do Wałbrzycha jest zwiedzanie Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia. To otwarty 9 listopada 2014 roku nowoczesny, zrewitalizowany kompleks obiektów powstały na bazie dawnej, wałbrzyskiej Kopalni Węgla Kamiennego „Julia”. Zakończenie eksploatacji wałbrzyskich pokładów węgla dało początek procesowi poszukiwania nowej treści dla postindustrialnej przestrzeni, stanowiącej niegdyś serce robotniczego Wałbrzycha. Zwieńczeniem koncepcji „ożywienia” obiektów dawnej Kopalni „Julia” stała się realizacja projektu rewitalizacji i adaptacji na cele kulturalne pokopalnianych przestrzeni, dając tym samym początek zupełnie nowej, bezprecedensowej instytucji – Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia. Robotę, którą tu wykonano, robi wrażenie. To co w nie tak odległej przeszłości odpychało smrodem pieców koksowniczych i pyłem kopalnianym dziś przyciąga i zachwyca potencjałem kreatywności. Obiekt z powodzeniem został przekształcony na unikalny w skali Polski oraz Europy zespół obiektów służących edukacji i sztuce. Dzięki uprzejmości Waldemara Weihs, Prezesa Fundacji „Merkury” w Wałbrzychu, mieliśmy niedrogie i bardzo solidne zakwaterowanie.

 

Rajd rowerowy do Parku Krajobrazowego

im. Dezyderego Chłapowskiego

9 kwietna wybraliśmy się na rajd po Parku Krajobrazowym im. gen. Dezyderego Chłapowskiego utworzonym w 1992 r. położonym między Kościanem i Śremem. Ma on chronić krajobraz rolniczy, ukształtowany w XIX w.Główną atrakcją Parku jest unikatowy w skali kraju krajobraz rolniczy z zachowanym systemem zadrzewień śródpolnych. Przeważającą część Parku, którego lesistość nie przekracza 15%, zajmują grunty orne, na których w latach dwudziestych XIX w. Dezydery Chłapowski zapoczątkował w swych rodzinnych dobrach nowoczesną gospodarkę rolną. Polegała ona na wprowadzeniu sieci zadrzewień śródpolnych i pasów wiatrochronnych, wzbogacających krajobraz i przyczyniających się do wzrostu plonów.

Naszą trasę rozpoczęliśmy od Racotu. W pięknym klasycystycznym pałacu wypiliśmy kawę i zmierzając przez Wysokoć dojechaliśmy do Turwi – rodzinnej posiadłości Chłapowskich, w której obecnie znajduje się Instytut Polskiej Akademii Nauk. Nie udało się nam go zwiedzić, ale zachwycił nas park i jego otocznie. Dwór znajduje się również na trasie szlaku Podróże z Panem Tadeuszem. W Rąbiniu odwiedziliśmy nekropolię rodziny Chłapowskich przy kościele św. Piotra i Pawła z grobami generała, jego żony i siostry żony – Wielkiej Księżnej Łowickiej. Dalej droga wiodła do Kopaszewa. Dzięki temu, że chwilę wcześniej z tego miejsca wyruszyła coroczna Rowerowa Droga Krzyżowa, drzwi pałacu były otwarte i mogliśmy zwiedzić izbę pamięci Adama Mickiewicza, Heleny Modrzejewskiej i rodziny Chłapowskich. Kiedy ruszyliśmy dalej najdłuższą w Europie aleją platanową, nie spodziewaliśmy się, że wyprowadzi nas … w pole. Przez oziminę z trudem udało się nam dotrzeć do drogi, skąd przez Osiek wróciliśmy do Racotu.

Pogoda nam dopisała, kondycja i humory również, więc wszyscy zgodnie uznaliśmy, że rajd był bardzo udany.

Tekst Ela Szydłowska zdjęcia Jerzy Jaszczak

 

Komentowanie wyłączone.